czwartek, 13 lutego 2020

Niech świat cię zobaczy.

"Otworzyłam przestrzeń zwaną Kronikami Akaszy.
Zobaczyłam przejrzyste kobiety, które boją się żyć.
Ktoś lub one same oddały swoje Światło by nie zaćmiewać mężczyzny.
Czas i obraz się zmienił - oboje już są ważni, by żyć w swojej sile. Razem czy osobno - oni decydują.

I przyszły słowa siły dla Kobiety...


Jest w Tobie coś, co nadal nie ujawnia się na tym świecie.
Twoja niewidzialność jest już tobie zbędna.
Zasługujesz na to, by Cię świat zobaczył.
Zasługujesz na to, by Cię świat usłyszał.
Zasługujesz na swoją magię, aby siebie ujawnić.
Byś dostrzegła, że Twoje życie jest wspaniałą przygodą.
Czas usunąć maskę niewidzialności.
Czas żyć.
Niech świat cię zobaczy.
Twoja delikatność jest bezpieczna.
Twoja tajemnica jest bezpieczna.
Wyjdź w Świetle i lśnij będąc sobą.
Niech ci się stanie w imię najwyższego dobra "
za
Katarzyną  Hojan

Trochę to trwało!
Może więcej niż trochę...
Ale jest;-)))

Niech świat cię zobaczy
 wreszcie mam co światu zaoferować,
ponad dwa lata na to pracowałam.
Dziś CHWALIPOST;-)))
odnośnie jednej pracy, zresztą w tej wystawie biorę udział już drugi raz,
ale w zeszłym roku jeszcze chyba nie miałam odwagi tak głośno o tym mówić.
Dziś wiem, że jest o czym i po co.
A za chwilę opowiem jak będzie wyglądał cd mojego , albo moich prac, wyjścia w świat;-)))
I mam nadzieję, wiem, że to tylko początek:-)











czwartek, 9 stycznia 2020

Moja bajka

Lata pomiędzy dwudziestym a czterdziestym rokiem życia spędzamy na usilnych staraniach, żeby być idealnym, bo bardzo przejmujemy się tym, co inni o nas pomyślą.
Po przekroczeniu czterdziestki, a tym bardziej pięćdziesiątki, czujemy się swobodnie, bo dochodzimy do wniosku, że mamy kompletnie w nosie, co inni o nas myślą.
Ale całkowitą wolność osiągasz, gdy masz sześćdziesiąt, siedemdziesiąt lat, bo wówczas w końcu uświadamiasz sobie wyzwalającą prawdę - i tak nikt nigdy o mnie nie myślał.
Nie myślą. Nie myśleli. Nigdy nie myśleli.
Ludzie nie mają czasu zajmować się tym, co robisz lub jak ci idzie, bo są zajęci swoimi dramatami.

Idź zatem i stań się, kimkolwiek chcesz.
Rób, cokolwiek chcesz zrobić.
Wybierz zajęcie, które cię fascynuje i daje chęć do życia.
Twórz, cokolwiek zechcesz tworzyć - i nie przejmuj się, jeśli będzie to dalekie od ideału, bo całkiem prawdopodobne, że nikt tego nie zauważy.
I to jest fantastyczne!
Elizabeth Gilbert
Dlatego siedzę sobie w tej mojej bajce i robię to co robię;-)))
Pewnie, że chciałabym mieć w dowodzie  Leonardo da Vinci, albo równie fajne, utalentowane nazwisko! żeby moje prace były perfekcyjne technicznie, anatomicznie, i jakieś inne "cznie"
Ale nie są i nie będą bo nie...
Ważne jest, że wreszcie uzmysłowiłam sobie, że nie muszę czegoś robić perfekcyjnie, żeby się jeszcze podobało całemu światu i żeby cały świat mi to potwierdził, najlepiej na FB setkami "lajków'
A jeszcze lepiej sumą na koncie;-)))
Moje konto ma się dobrze mimo mojej nie perfekcyjności, słabej rozpoznawalności, małej walki o fanów.
A ja wysypiam się dobrze, koszmarów nocnych brak.
Spokój duszy/ducha i jakby tu powiedzieć d**** jest.
Ale do tego trzeba faktycznie  dojrzeć i zacząć żyć w innej rzeczywistości, czując luz, kompletność, swobodę...
Stań się kimkolwiek chcesz,
twórz cokolwiek chcesz tworzyć,
i nie przejmuj się,
jeśli będzie to dalekie od ideału,
bo całkiem prawdopodobne, że nikt tego nie zauważy.
Bo wszyscy zajęci są sobą!
Ja wracam do swojego "tworzenia" zostawiam Was w mojej bajce...
Blejtram 100cm na 80
stemple IOD, foremki primy, glinka DAS
akryle, szlagmetal, postarzacze