sobota, 21 sierpnia 2021

W moich butach.

 Jest jak jest, 

mamy to co mamy,

I cieszmy się życiem, piękną pogodą, spokojnym niebem,

Garem w którym gotuje się pyszne jedzonko,

Wygodnym swoim łóżeczkiem.

Nie dajmy się wciągać w nieswoje gry...

Bo nie wszystko wygląda tak jak nam pokazują,

zanim kogoś, coś o coś posądzisz pomyśl!

POŻYCZAM WAM MOJE BUTY
Chodź,
pożyczam ci moje buty,
więc możesz zanurkować i pobawić się przez chwilę,
W tych samych wodach, w których utonęłam
Chodź, pożyczam ci moje buty,
abyście kroczyli ścieżką mojego życia i może mogli zrozumieć.
Chodź, pożyczam ci moje buty,
żyj tym, czym żyłam,
i powiedz mi, czy moje zachowanie nadal Ci przeszkadza.
Chodź, załóż moje buty,
poczuj jak się czułam,
A potem powiesz mi, czy nadal możesz mieć taki obraz mnie 
Znasz tylko część historii
I oceniasz po tym, co widzisz,
Chcesz mieć pełny obraz?
Chodź, załóż moje buty,
idź moją drogą
a potem powiedz mi, czy uniosą cię stopy niczym na skrzydłach.
... Podziękowania dla jego autora ...
Znalezione w necie
Takie moje rozmyślania przed pełnią :-)))
Niebieską pełnią.
Ale chyba nie tylko dla tego pełniowego czasu.
Mamy koniec wakacji, lato jest dobrze dojrzałe.
Lubię ten czas, lubię tą kolorystykę, późnego lata, zapachy dojrzałej zieleni.
Dobrze mi z tym.
I taka zagapiona w w tą porę mało co robię, więcej siedzę i podglądam np zachód słońca bo ze wschodem  mam problem, kawka na balkonowym ogródku jest, ale trochę, z naciskiem na trochę, później...
Dziś wklejam pracę jeszcze wczesnoletnią.
Sterlicje.
Długo mi chodziły po głowie, no i są;-)
!00cm na 80 a może 70cm? 
Zrobione po mojemu dużo gliny, pasty strukturalnej, odrobina foremek, nie pasowały mi tym razem, wręcz zdrapywałam z płótna sporą ich część.
Akryle, trochę szlagmetalu.


 





 

3 komentarze:

  1. bardzo mi się podoba ten obraz.Nigdy nie oceniam innych ,bo chciałabym aby mnie również nie oceniano.Tolerancja tego nam najbardziej brak,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że mi też;-)))
    lubię go, ładnie prezentuje sie na cienmo-zielonej ścianie.
    A co do oceny, nie nam chyba oceniać, wg mnie możemy wyrazić swoje zdanie na jakiś temat. Za stara i za wygodna jestem aby dać sie wciągać w dyskusje, na wiele tematów mam swoje zdanie ale nie koniecznie potrzebuję się z nim dzielić, choć czasem scyzoryk w kieszeni sie otwiera;-))) ale liczę do 10, oddycham głęboko i zmieniam temat. Wynika to z doświadczenia, z poczucia na tzw własnej skórze jak można komuś dowalić nawet w białych rękawiczkach. Działaniami na zasadzie, jak rękoma innych komuś dowalić, i żeby sprawić co by źle o tobie ci inni mówili... Patrz "artystyczna" rodzinnka z naciskiem na rękodzielniczki. I to niby te z wyzszej półki! oliwa jednak sprawiedliwa i jak już wyleje to !@#$%^&*()_+
    Jaga pozdrawiam, wspominając stare dobre czasy;-)

    OdpowiedzUsuń